Mając w pamięci poprzednie spotkanie z Widokiem, nie mieliśmy powodów do optymizmu przed zbliżającym się meczem. Nie byliśmy pewnie występów dwóch podstawowych zawodników i naszego stopera. Na Widok jechaliśmy z wiarą z końcowy sukces, ale i z obawami o przebieg spotkania.

Mecz z Widokiem Orlęta rozpoczęły w następującym składzie: Bramkarz: Paweł Kurek; Obrona: Darek Gałka (77’ Patryk Prokopczyk), Marcin Ciesielski (78’ Mateusz Skoneczny), Karol Gwiazdowicz, Adam Socha; Pomocnicy; Krystian Ciupa (56’ Marcin Wodnicki), Jakub Matuszczak, Rafał Głębocki, Damian Kozłowski (83’ Przemek Woszczyk), Daniel Skoneczny (82’ Jakub Zaręba): Napastnik: Mateusz Białek.

Początek spotkania wyrównany, obydwa zespoły badały możliwości przeciwnika. W tym czasie zawodnicy Widoku stworzyli dwie okazje do wyjścia na prowadzenie, Orlęta tylko jedną. Żadna sytuacja nie była stu procentowa. Po pierwszych dziesięciu minutach Orlęta przejęły inicjatywę. Widok cofnął się do obrony, jednocześnie ustawiając się na grę z kontry. Mimo dobrej gry naszej drużyny, dużej wymiany podań i kontrolowania przebiegu spotkania, nie potrafiliśmy zdobyć pierwszej bramki. Dobrych okazji nie wykorzystali Damian Kozłowski i Mateusz Białek. Damian zamiast uderzać z pierwszej, próbował niepotrzebnie przyjmować piłkę. Mateusz natomiast za wcześnie zdecydował się na oddanie strzału. Mimo przewagi Orląt, piłkarze Widoku nie asystowali, ale również pokazywali kawałek dobrego futbolu. Wystarczyły 3-4 podania gospodarzy, aby uruchomić szybkich napastników, którzy grali na granicy spalonego. Dobrze dysponowana defensywa Orląt nie pozwalał na skuteczne wykończenie stworzonych sytuacji.

Druga połowa nie różniła się zbyt wiele, od pierwszej. Orlęta przeważały w posiadaniu piłki, ale nie potrafiły tego udokumentować. W 56’ na boisku pojawił się Marcin Wodnicki, który szesnaście minut później otwiera wynik spotkania. Marcin Ciesielski zagrał piłkę z lewej strony boiska, akcję zamykał Marcin Wodnicki, który nabiegając na piłkę umieścił ją głową w siatce. Mogliśmy odetchnąć z ulgą. Wszystko wskazywało na to, że będzie to mecz do pierwszej bramki i to Orlęta ją zdobyły. Trener zdecydował się na kolejne zmiany i roszady w składzie, czego efektem była druga bramka. Rafał Głębocki zagrał długą piłkę z własnej połowy, pomiędzy stoperów Widoku. Mateusz Białek wyskoczył zza pleców, przyjął piłkę i wykorzystał sytuację sama na sam ustalając wynik spotkania. Ostatnie dziesięć minut spotkania należało do gospodarzy, którzy za wszelką cenę próbowali zmienić losy spotkania. Doskonałą okazję Widok miał w 89’ ale piłkę z linii bramkowej wybił Patryk Prokopczyk.

Ostatecznie Orlęta zasłużenie wygrały w Skierniewicach 2:0 a dzięki zwycięstwu GLKS-u Wołucza nad Olimpią Chąśno zostali nowym liderem Skierniewickiej Klasy Okręgowej. W najbliższą sobotę Orlęta zagrają z Orłem Nieborów. Mecz odbędzie się na boisku w Cielądzu o godzinie 15:30.

 

Related Articles

Aktualna Tabela

1. Olimpia Chąśno 26 58
2. Orlęta Cielądz 26 54
3. GLKS Wołucza 26 54
4. Widok Skierniewice 26 38
5. Victoria Bielawy 26 37
6. Orzeł Nieborów 26 37
7. Jutrzenka Drzewce 26 35
8. Zryw Wygoda 26 31
9. Juvenia Wysokienice 26 30
10. Pogoń Bełchów 26 30
11. Vagat Domaniewice 26 30
12. Olympic Słupia 26 29
13. Pogoń Godzianów 26 27
14. Dar Placencja 26 22

Historia Klubu

 

Ludowy Zespół Sportowy w Cielądzu został założony z inicjatywy Stefana Paterki i ówczesnego komendanta posterunku policji w Cielądzu, Jana Sobczyka. W początkowym okresie istnienia klubu wiodącą dyscyplina była lekkoatletyka, szczególnie biegi przełajowe, oraz strzelectwo. Dużym zainteresowaniem cieszyły się również gry zespołowe, ale w zupełnie innej formie niż dziś znane. Sekcja piłkarska nie była zgłoszona do żadnych rozgrywek ligowych, a zawody odbywały się jedynie w formie wewnętrznej rywalizacji.